Kredyty hipoteczne - Wrocław

Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego





Od połowy ubiegłego roku najmodniejszym pojęciem związanym z finansowaniem zakupu nieruchomości jest wkład własny. Początkowo było to hasło mające skłonić do wykorzystania ostatniej szansy na zakup nieruchomości bez angażowania własnych osczędności a od Nowego Roku, idąc za ciosem, ostatnich kredytów z jedynie 5% wkładem własnym. Powstanie tego artykułu wynika wyłącznie z pojawiających się coraz częściej informacji o odmienianym przez wszystkie przypadki wkładzie własnym, który powoduje u nas nerwowe drganie powiek.

Bardziej zaangażowane publikacje odwołują się bezpośrednio do wprowadzonej przez KNF rekomendaji S, która w trosce o nasze bezpieczeństwo finansowe wymusiła wydarcie od klienta minimum 5% ceny mieszkania w gotówce.

Od nowego roku żaden bank nie skredytuje całej wartości nieruchomości, bo zabrania mu tego Rekomendacja S wydana w 2013 r. przez Komisję Nadzoru Finansowego. Każdy, kto chce kupić mieszkanie, musi mieć wcześniej zgromadzone oszczędności.

bankier.pl

Jeśli nie uda ci się w tym roku zaciągnąć kredytu bez wkładu własnego, to później będziesz musiał uzbierać pieniądze.

money.pl


Brzmi groźnie, prawda?

Zastanówmy się zatem czym jest osławiony wkład własny, który nagle może pokrzyżować większość planów mieszkaniowych osób, które nie planują angażować kilkudziesięciu tysięcy złotych przy zakupie mieszkania. Zacznijmy od sprawcy całego zamieszania, czyli wspomnianej wcześniej Rekomendacji S. Pomijajc całą część formalną artykułu 15, przyjrzyjmy się najistotniejszemu fragmentowi w brzmieniu:

“[..] dla ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie powstałych w okresie do 31 grudnia 2014 r. wartość wskaźnika LtV nie powinna przekraczać poziomu 95%.”

Pierwsze 5 słów zastępujemy pojęciem kredytu hipotecznego, data obowiązywania i określony maksymalny poziom również nie poiwnien budzić niczyich wątpliwości. Pozostaje jedynie jeden problem. W całym zdaniu a nawet w całej Rekomendacji 15 ani razu nie pojawia się pojęcie wkładu własnego. Zamiast tego występuje dość zagadkowy skaźnik LtV. Szybki rzut oka na wstęp rekomendacji i naszym oczom ukazuje się rozwiązanie zagadki.

“Wskaźnik LtV (ang. loan to value) – wskaźnik wyrażający stosunek wartości ekspozycji kredytowej do wartości nieruchomości.”

Ustalmy fakty na ten moment:

Kredyt hipoteczny nie powinien być udzielony na kwotę wyższą niż 95% wartości nieruchomości.

Czy wynika stąd, konieczność posiadania 5% wkładu własnego? Oczywiście, że nie. Skąd więc całe zamieszanie? Prawdopodobnie z braku zrozumienia mechanizmów wykorzystywanych przez banki lub zbyt dużego uproszeczenia tematu. Zastanówmy się zatem czym jest dla banku wartość nieruchomości i jak ją w końcu powiązać z wkładem klienta. Najczęściej powtarzany przykład, który co ciekawe pojawia się zarówno luźnych dyskusjach niedoszłych kreytobiorców oraz dumnych ekspertów głoszących prawdy w telewizji jest następujący:

Kupując mieszkanie za 300 000 klient będzie musiał posiadać 15 000 oszczędności.

Proste? Proste.

A co by się stało gdyby klient kupując to samo mieszkanie chciał zabezpieczyć się na mieszkaniu cioci  wartym 400 000? Ok, to byłaby tania sztuczka. Nie po to ktoś pisał poważną rekomendację, żeby to tak łatwo obejść. Poza tym nie każdy posiada dodatkową nieruchomość. Szukajmy więc dalej.

Ostatnio kupując mieszkanie urzekły mnie słowa pewnego sprzedającego, mówiącego, że  to mieszkanie sprzedaje za 308 000, ale on wie, że jest warte co najmniej 400 000. Pomyślałem sobie ile to dobrych osób jeszcze po ty świecie chodzi. Może powinienem, więc pójść do banku i im także przekazać jakże istotną wiadomość, mówiącą, że mogę kupić mieszkanie o prawie 100 000 taniej. Czy można tak zrobić? Oczywiście, że można. Bardziej znaczące pytanie brzmiałoby czy nasz bankier nie pęknie ze śmiechu po takiej opowieści. Nie powinien, co więcej w kilku instytucjach powyższy przykaład oznaczał będzie posiadanie wkładu własnego w wysokości 92 000 bez angażowania jednej złotówki własnych oszczędności.

Zapamiętajmy więc, że Rekomendacja S w żadnym punkcie nie narzuca, nakazuje, zakazuje, kończy, zabrania udzielania kredytów bez wkładu własnego. Rekomendacja S ogranicza maksymalną kwotę kredytu do poziomu 95% wartości nieruchomości, stanowiącej zabezpieczenie tego kredytu. Jak to wykorzystać? O tym decyduje sposób ustalania wartości nieruchomości przez poszczególne banki, o którym postaramy się jak najszybciej napisać.

 

Kredyty hipoteczne we Wrocławiu
 
Strona główna do góry
Kredyty hipoteczne we Wrocławiu